Bezbożność

Bezbożność. Biblia mówi, że „Występne podszepty ma bezbożny we wnętrzu serca swego. Nie ma bojaźni Bożej przed oczyma jego, Bo schlebia sam sobie w oczach swoich, Że nieprawość jego nie będzie wykryta i znienawidzona. Słowami ust jego są niegodziwość i fałsz; Nie chce być rozumnym i dobrze czynić”. Ps 36,2-4 BW. Jeśli człowiek będzie brnął w powyższy sposób myślenia i postępowania i nieustannie będzie odrzucał Boży sposób myślenia, strona moralna, jaką świat zaprezentuje w czasie końca, będzie dramatyczna. Biblia mówi o ogromie nikczemności i niewłaściwych postaw wśród ludzi żyjących bez Pana, zasadne jest więc pytanie: „(…) czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?”. Łk 18,8 UBG.

Podczas gdy przyjście Zbawiciela jest pewnikiem, świat od zarania dziejów mija się z Bożą logiką. Na przykład, gdy „(…) rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam (…)”. Rdz 1,26 BT, a więc zapewnia, że człowiek jest Jego dziełem, świat dowodzi, że człowiek jest kolejną odmianą zwierzęcia.

A gdy Bóg mówi, że „(…) stworzył mężczyznę i niewiastę”. Rdz 1,27 BT i że „(…) mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem. Rdz 2,24 BT, dziś świat oferuje pełne spektrum płci i pomysły na wolne związki.

Gdy w Edenie Bóg zdefiniował zło i powiedział: „(…) z drzewa poznania dobra i zła jeść nie będziesz (…)”. Rdz 2,17 UBG, ponieważ to jest dla was niedobre, to się skończy śmiercią, świat mówi, że nie ma zła, które można od razu sklasyfikować, a definicja zła zmienia się w zależności od okoliczności. W związku z tym ludzie nie biorą odpowiedzialności za swoje złe postępowanie, tłumacząc się: „(…) Niewiasta, którą przy mnie umieściłeś, to ona mi dała (…)”. Rdz 3,12 NBG, kazała, namówiła itp., lub: to „(…) Wąż mnie skusił (…)”. Rdz 3,13 NBG.

Te i wiele innych przykładów pokazują, jak myśli współczesnego człowieka rozmijają się z Bożym zamysłem. Skutki tego są katastrofalne, bo jak za dni Noego „(…) Pan widział, że wielka jest niegodziwość ludzi na ziemi i że usposobienie ich jest wciąż złe”. Rdz 6,5 BT, tak i dziś ludzie „(…) znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce pogrążyło się w ciemności. Rz 1,21 BW.

Wróćmy jeszcze do Edenu, do początków bezbożności. Ewa zrywa zakazany owoc, przeciwstawiając się tym samym Bożym prawom. Po wypędzeniu z raju, jeden z jej synów staje się mordercą, a słowa Lameka: „(…) Gotów jestem zabić człowieka dorosłego, jeśli on mnie zrani, i dziecko – jeśli mi zrobi siniec!”. Rdz 4,23 BT dowodzą, że zło moralne w rodzie Kaina eskaluje.

Lata mijają. Ludzie mają ściśle określony plan na istnienie, który wyrażają bardzo zdecydowanie: „(…) Chodźcie, zbudujmy sobie miasto i wieżę, której szczyt sięgałby do nieba, i uczyńmy sobie imię, abyśmy się nie rozproszyli po powierzchni całej ziemi”. Rdz 11,4 NBG. Nie dość, że przeciwstawili się Bożej koncepcji rozproszenia i zaludniania ziemi (Rdz 1,28), to pragnienie: „uczyńmy sobie imię” odzwierciedla ich własne wyobrażenie Boga. Dzisiejsze komunikaty są echem tamtych zamysłów. Dziś świat również ma własne koncepcje Boga i zabawienia, o ile jeszcze tego zbawienia potrzebuje.

Ludzie brną w odstępstwie. Nawet Izraelici, cudownie wyprowadzeni z niewoli egipskiej znoszą Aaronowi swoją biżuterię, a ten nakazuje ją „(…) przetopić i uczynić z tego posąg cielca ulany z metalu. I powiedzieli: Izraelu, oto bóg twój (…)”. Wj 32,4 BT. Tylko plemię Lewiego nie uległo temu odstępstwu. Inni mówili, że cielec wyobraża Boga, więc nic złego nie zrobili. A jeśli nawet wykroczyli przeciw drugiemu przykazaniu, to nie tragedia, bo przecież dziewięć innych przestrzegają. Biblia jednak mówi: „Choćby ktoś przestrzegał całego Prawa, a przestąpiłby jedno tylko przykazanie, ponosi winę za wszystkie”. Jk 2,10 BT.

Mija niewiele czasu, a dzieje się coś więcej. Bóg powiedział: Idźcie. Cel waszej podróży jest przed wami, lecz „(…) płakał lud owej nocy (…) Całe zgromadzenie mówiło (…): Obyśmy byli pomarli w Egipcie albo tu na pustyni! Czemu nas Pan przywiódł do tego kraju, jeśli paść mamy od miecza, a nasze żony i dzieci mają się stać łupem nieprzyjaciół? (…) Wybierzmy sobie wodza i wracajmy z powrotem do Egiptu”. Lb 14,2-4 BT. Spotykamy się tu z otwartym buntem – ludzie nie tylko nie chcą ziemi obiecanej, oni nie chcą też wodza wyznaczonego im przez Boga.

Kolejne lata upływają, a ludzie pogrążają się w swojej bezbożności, choć w tym czasie Bóg wiele razy zachęcał i namawiał do poprawy. W Księdze Ezechiela w 8 rozdziale znajdziemy opis tego, co się działo wśród ludzi, którzy mieli reprezentować najwyższy poziom duchowy. Przede wszystkim w centrum świątyni Boga Jahwe „(…) znajdował się tron posągu zawiści, pobudzający do zazdrości”. Ez 8,3 UBG. Starsi Izraela czcili siły demoniczne, „(…) każdy w swoich komnatach pełnych obrazów (…) Mówią bowiem: PAN nas nie widzi, PAN opuścił tę ziemię”. Ez 8,12 UBG. Bóg powiedział do Ezechiela, że zobaczy „(…) jeszcze większe obrzydliwości, które oni czynią”. Ez 8,13 UBG.

Reakcja Boga na to, co zobaczył Ezechiel, opisana jest w rozdziale 9. Na gwałt, jaki ludzie popełniali na Jego osobie, na ich wszelkie bluźnierstwa, Bóg odpowiedział zapowiedzią sądu: „(…) moje oko nie oszczędzi nikogo i nie zlituję się nad nikim, złożę im na głowę ich własne postępowanie”. Ez 9,10 UBG.

Dziś budujemy nową wieżę Babel, dążąc do jednej światowej władzy i jednej światowej religii, pozbawiając ludzi ich indywidualizmu, wierności tradycjom rodzinnym, patriotyzmu i dogmatów religijnych. Jednak prawdziwe chrześcijaństwo nie utożsamia się z dążeniami współczesnego świata, ponieważ „(…) przyjaźń ze światem jest nieprzyjaźnią z Bogiem (…)”. Jk 4,4 BT. W świecie bowiem nie ma miejsca dla Boga, gdyż Lud mój zasięga rady u swojego drewna, a jego laska daje mu wyrocznię; bo go duch nierządu omamił – opuścili Boga swojego, aby cudzołożyć. Oz 4,12 BT.

Współczesna wieża Babel jest nie do pogodzenia z Bożymi wartościami. W tej wieży to nie ludzie słuchają Boga, który mówi: „Mojego ducha dam do waszego wnętrza i uczynię, że będziecie postępować według moich przykazań, moich praw będziecie przestrzegać i wykonywać je”. Ez 36,27 BW. W dzisiejszym świecie to Bóg ma słuchać ludzi. Skutek tego jest taki, że ludzie pogrążają się w Babilonie, stolicy, która „(…) stała się siedliskiem demonów i kryjówką wszelkiego ducha nieczystego (…)”. Ap 18,2 BT. Na szczęście i do tych ludzi Pan kieruje swoje poselstwo i prosi: „(…) Ludu mój, wyjdźcie z niej, byście nie mieli udziału w jej grzechach i żadnej z jej plag nie ponieśli”. Ap 18,4 BT.

Odpowiedź Boża na to, co jest dzisiaj, jest podobna do tej zawartej w Księdze Ezechiela: na nieprawość świata Bóg odpowiada sądem, Biblia bowiem mówi: „Oto przyszedł Pan z tysiącami swoich świętych, Aby dokonać sądu nad wszystkimi i ukarać wszystkich bezbożników za wszystkie ich bezbożne uczynki, których się dopuścili, i za wszystkie bezecne słowa, jakie wypowiedzieli przeciwko niemu bezbożni grzesznicy”. Jud 1,14-15 BW.

W Izraelu dzień sądu nazywany był dniem pojednania. Tak na krzyżu pojednał się z Bogiem jeden ze skazanych na śmierć łotrów, prosząc: „(…) Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa”. Łk 23,42 BT, stając się tym samym reprezentantem reszty wierzących, którzy przed śmiercią zdążą pojednać się z Bogiem.

A gdy Jezus skonał, „(…) setnik, widząc to, co się działo, oddał chwałę Bogu, mówiąc: Istotnie, ten człowiek był sprawiedliwy. Łk 23,47 TNP. Ten poganin jest przykładem ludzi wychodzących z Babilonu, ponieważ pomimo ogromnej bezbożności, Bóg chętnie rekrutuje szczerych do swojej resztki.

Podsumowanie. Bezbożność jest stanem oddzielenia od Boga spowodowanym sposobem myślenia i postępowania obcym Bogu. Ignorowanie Boga, usuwanie Go ze swojego życia, rozmyślne łamanie Jego praw doprowadza każdego człowieka do tego, że jest „(…) zaprzedany grzechowi (…)”. Rz 7,14 BW. To „(…) wasze nieprawości uczyniły przepaść między wami a waszym Bogiem i wasze grzechy sprawiły, że ukrył twarz przed wami (…)”. Iz 59,2 UBG. Stan bezbożności powoduje nie tylko oddzielenie od Boga w czasie ziemskiego życia, ale i w wieczności, albowiem „(…) obecnie niebo i ziemię (Bóg zachował) dla ognia na dzień sądu i zguby bezbożnych ludzi”. 2 P 3,7 BT. Jest On jednak Bogiem miłości, miłosierdzia i łaski, dlatego „(…) okazuje cierpliwość względem was, bo nie chce, aby ktokolwiek zginął, lecz chce, aby wszyscy przyszli do upamiętania”. 2 P 3,9 BW. Zatem „(…) starajcie się, abyście znalezieni zostali przed nim bez skazy i bez nagany, w pokoju. A cierpliwość Pana naszego uważajcie za ratunek (…)”. 2 P 3,14-15 BW. Tym ratunkiem jest dany nam czas na poznanie Zbawiciela, na przyjęcie Jego ofiary, „Chrystus bowiem, gdy jeszcze byliśmy słabi, we właściwym czasie umarł za bezbożnych”. Rz 5,6 UBG, aby nie „(…) sądzić świata, ale świat zbawić”. J 12,47 BW. Im bardziej więc zatwardziali bezbożnicy pogrążają się w nieprawości, tym bardziej prawdziwi chrześcijanie powinni wzrastać w zaufaniu do Jezusa i codziennie prosić Go: „nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego!”. Mt 6,13 BT.

Aktualnie jesteś offline