Czas

Od pierwszego dnia stwarzania tego świata mowa jest o czasie: „I nastał wieczór, i nastał poranek – dzień pierwszy”. Rdz 1,5 (BT). Potem następowały kolejne dni tworzenia, a dzień siódmy, sobotę, Pan poświęcił jako dzień odpoczynku.

W czwartym dniu stwarzania mowa jest nie tylko o dniu i nocy, ale też o porach roku i latach, albowiem „rzekł Bóg: Niech powstaną światła na sklepieniu niebios, aby oddzielały dzień od nocy i były znakami dla oznaczania pór, dni i lat!”. Rdz 1,14 (BT). Wszystko Bóg tak zaplanował, aby długość dnia, tygodnia, roku dostosowane było do potrzeb człowieka.

Realny czas jest wielkością, na którą człowiek nie ma wpływu, bo „Kto z was przy całej swej trosce może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swego życia?”. Mt 6,27 (BT). Nie mamy wpływu na naszą przyszłość, Biblia bowiem mówi: „… nie wiecie nawet, co jutro będzie”. Jk 4,14 (BT). Nie mamy też wpływu na przeszłość, gdyż wszelkie działania już się dokonały, a jedyne co możemy, to wyciągać z niej nauki. Biblia mówi: „Na dawne dni sobie wspomnij. Rozważajcie lata poprzednich pokoleń. Zapytaj ojca, by ci oznajmił, i twoich starców, niech ci powiedzą”. Pwt 32,7 (BT). „A to wszystko na tamtych przyszło dla przykładu i jest napisane ku przestrodze dla nas, którzy znaleźliśmy się u kresu wieków”. 1 Kor 10,11 (BW). Do nas należy tylko chwila zwana „dzisiaj” lub „teraz”. Biblia mówi: „Oto teraz czas...”. 2 Kor 6,2 (BT), moment, w którym możemy podejmować decyzje i działać.

Jednak w sensie duchowym te wielkości są współzależne, bo jeśli rozważymy nauki z przeszłości w czasie teraźniejszym, wpłynie na naszą przyszłość. Biblia mówi o tym w kontekście Bożych nauk, które dane w przeszłości, poznane „dziś”, wpłyną na „jutro”: Poznaj dzisiaj i rozważ w swym sercu, że Pan jest Bogiem, a na niebie wysoko i na ziemi nisko nie ma innego. Strzeż Jego praw i nakazów, które ja dziś polecam tobie pełnić; by dobrze ci się wiodło...”. Pwt 4,39.40 (BT).

Chrystus nauczał, że życie nie jest zależne od stanu naszego konta. „I opowiedział im przypowieść: Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole. I rozważał sam w sobie: Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów. I rzekł: Tak zrobię: zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe i tam zgromadzę całe zboże i moje dobra. I powiem sobie: Masz wielkie zasoby dóbr, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj! Lecz Bóg rzekł do niego: Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował?”. Łk 12,15-20 (BT).

Bóg nazwał zamożnego człowieka głupcem, ponieważ zdobywszy majątek w przeszłości, „dziś” nadal zabiegał o pomnażanie dóbr materialnych, planując jeszcze bardziej dostatnią przyszłość. Skupił nadmierną uwagę na sprawach doczesnych, z których nie skorzysta, „Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichrzów, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one?… Nie troszczcie się więc zbytnio i nie mówcie: co będziemy jeść? co będziemy pić? czym będziemy się przyodziewać? Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie się naprzód o królestwo i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane. Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy”. Mt 6,25-26.31-34 (BT).

Oczywiście nie jest to zachęta do niedbałości o własne potrzeby, mowa jest o tym, by nie przesadzać w tej dbałości. Apostoł Paweł tak wyjaśnia tę kwestię: „Wielkim zaś zyskiem jest pobożność wraz z poprzestawaniem na tym, co wystarczy. Nic bowiem nie przynieśliśmy na ten świat; nic też nie możemy [z niego] wynieść. Mając natomiast żywność i odzienie, i dach nad głową, bądźmy z tego zadowoleni! A ci, którzy chcą się bogacić, wpadają w pokusę i w zasadzkę oraz w liczne nierozumne i szkodliwe pożądania. One to pogrążają ludzi w zgubę i zatracenie”. 1 Tm 6,6-9 (BT).

Strzeżmy się, by Bóg nie nazwał nas „głupcami”, „Baczcie więc pilnie, jak macie postępować, nie jako niemądrzy, lecz jako mądrzy, (teraz) wykorzystując czas, gdyż dni są złe”. Ef 5,15-16 (BW) i pamiętając o tym, że tylko wtedy Jeżeli Pan zechce, będziemy żyli i zrobimy to lub owo”. Jk 4,15 (BW).

Mądre postępowanie to działanie z uznaniem prawdy: „Jeśli Pan zechce...”. Jk 4,15 (BW), ponieważ Biblia mówi: W rękach twoich (Boga) są czasy moje”. Ps 31,16 (BG). Mądre postępowanie to też właściwe wykorzystanie aktualnej chwili, gdyż nie jesteśmy wieczni, a nasz czas jest ograniczony: „Mówię, bracia, czas jest krótki”. 1 Kor 7,29 (BT).

Dla ludzi niewierzących określenie „krótki czas” może być przerażające. Żyjąc bez Boga, stają się pracoholikami, a wolny czas zapełniają rozrywką czy działalnością społeczną, ale im bliżej starości, tym częściej zadają pytania o sens ludzkiego istnienia: „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem? To, co było, jest tym, co będzie, a to, co się stało, jest tym, co znowu się stanie: więc nic zgoła nowego nie ma pod słońcem... Widziałem wszelkie sprawy, jakie się dzieją pod słońcem. A oto: wszystko to marność i pogoń za wiatrem”. Koh 1,3.9.14 (BT).

Inne jest nastawienie do czasu i jego upływu ludzi wierzących. Dla nich Bóg jest wieczny, a Jego „...tron niewzruszony od wieczności...”. Ps 93,2 (BT). Sami mają nadzieję życia wiecznego, wiedzą bowiem, „...że Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra, z tymi, którzy są powołani według [Jego] zamiaru. Albowiem tych, których od wieków poznał, tych też przeznaczył na to, by się stali na wzór obrazu Jego Syna, aby On był pierworodnym między wielu braćmi. Tych zaś, których przeznaczył, tych też powołał, a których powołał – tych też usprawiedliwił, a których usprawiedliwił – tych też obdarzył chwałą”. Rz 8,28-30 (BT).

Osoby, które wierzą w obietnicę życia wiecznego, będą skupiały się na sprawach Bożych, a nie doczesnych i będą stosowały się do rady: „Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie je mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje podkopują i kradną; ale gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie podkopują i nie kradną. Albowiem gdzie jest skarb twój – tam będzie i serce twoje… Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a wszystko inne będzie wam dodane”. Mt 6,19-21.33 (BW).

„Szukajcie” odnosi się do chwili obecnej, do czasu, na który mamy wpływ, do czasu, który jest szansą poznania Zbawiciela i możliwością przyjęcia Jego wezwania: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych”. Mt 11,28-29 (BT). Jesteśmy bowiem uczestnikami Chrystusa, jeśli pierwotną nadzieję do końca zachowamy silną. Jest bowiem powiedziane: Dziś, jeśli głos Jego usłyszycie, nie zatwardzajcie serc waszych...”. Hbr 3,14-15 (BT).

Według Biblii przeszłość nie jest w pełni wielkością stałą. Czas przeżywany w miłości do Boga i pełnieniu Jego woli pozwala uzyskać wpływ na przyszłość, „Wszystko bowiem jest wasze… czy to rzeczy teraźniejsze, czy przyszłe; wszystko jest wasze...”. 1 Kor 3,21-22 (BT). Ten sam czas przeżywany w miłości do Boga i pełnieniu Jego woli doprowadza do zmian, do porzucenia dawnego stylu życia i wyznawania własnych grzechów. A wtedy Bóg, który „...wierny jest... i sprawiedliwy... odpuści nam grzechy, i oczyści nas od wszelkiej nieprawości”. 1 J 1,9 (BW).

Możemy więc w pewnym sensie mieć wpływ na naszą przeszłość, choć nie jesteśmy w stanie cofnąć tego, co zrobiliśmy. Jednak wyznawanie grzechów powoduje wymazywanie ich z naszej przeszłości, to z kolei wpłynie na przedłużenie naszego życia o wieczność. W jaki sposób? Biblia mówi: Tylko tego, który zgrzeszył przeciw Mnie, wymażę z mojej księgi”. Wj 32,33 (BT), natomiast szaty białe przywdzieje zwycięzca, i z księgi życia imienia jego nie wymażę”. Ap 3,5 (BT).

Podsumowanie. Jest pewien porządek, na który człowiek nie ma wpływu: „Wszystko ma swój czas, i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem… wszystko, co czyni Bóg, na wieki będzie trwało: do tego nic dodać nie można, ani od tego coś odjąć”. Koh 3,1.14 (BT). Jednak jest czas dany każdemu z nas, czas zwany „teraz” lub „dziś”, czas dochodzenia do uświęcenia, „do jedności wiary i pełnego poznania Syna Bożego, do człowieka doskonałego, do miary wielkości według Pełni Chrystusa”. Ef 4,13 (BT) i ten czas powinniśmy właściwie wykorzystywać.

Działania, które „dziś” nie będą podjęte, będą miały wpływ na zgubne „jutro” i dlatego Biblia radzi: „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!”. Mk 1,15 (BT), gdyż każdy z nas „czasu ma niewiele”. Ap 12,12 (BW). Stosujmy więc zasadę: „Zrób dziś, co masz zrobić jutro” (Przysłowie polskie) i nie dajmy się namówić na opieszałość w postaci zmiany: „Co masz zrobić jutro, zrób pojutrze”, Biblia bowiem mówi: „Musimy wykonywać dzieła tego, który mnie posłał, póki dzień jest; nadchodzi noc, gdy nikt nie będzie mógł działać”. J 9,4 (BW). „Dlatego, jak mówi Duch Święty: Dziś, jeśli głos jego usłyszycie, Nie zatwardzajcie serc waszych...”. Hbr 3,7-8 (BW).

Aktualnie jesteś offline