Od łacińskiego słowa ego – ja, powstało pojęcie oznaczające nadmierną miłość do siebie, czyli egoizm. Egoistyczna miłość stoi w opozycji do miłości, o jakiej mówi Biblia. Według niej „(…) Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości (…)”. 1 Kor 13,4-6 BT. Niestety, w czasach końca ludzie nie bedą kierowali się taką miłością, lecz „(…) będą samolubni, chciwi, wyniośli, pyszni, bluźniący, nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni, niegodziwi”. 2 Tm 3,2 BT.
Nasila się więc samolubstwo, przez co w codziennym życiu kierujemy się głównie własnym dobrem i interesem, nie zwracając zbytniej uwagi na potrzeby i oczekiwania innych. Jednak Biblia mówi: „Niech każdy dba nie tylko o to, co jego, ale i o to, co innych”. Flp 2,4 UBG.
Powyższe słowa nie negują tego, że mamy dbać o to, co „nasze”. Owszem, mamy zaspokajać swoje podstawowe potrzeby, nie powinniśmy jednak zbytnio zabiegać o przyszłość, albowiem „Wielkim (…) zyskiem jest pobożność wraz z poprzestawaniem na tym, co wystarczy. Nic bowiem nie przynieśliśmy na ten świat; nic też nie możemy [z niego] wynieść. Mając natomiast żywność i odzienie, i dach nad głową, bądźmy z tego zadowoleni!”. 1 Tm 6,6-8 BT.
Zadowoleni i wdzięczni, nie dumni i zarozumiali, jak np. król Babilonu, Nebukadnesar. Jemu to Daniel powiedział: „Królestwo twoje będzie ci zachowane, gdy poznasz, że władza należy do niebios”. Dn 4,23 BW. Nie poznał jednak, bo gdy „(…) po upływie dwunastu miesięcy przechadzał się po pałacu królewskim w Babilonie, Odezwał się król i rzekł: Czy to nie jest ów wielki Babilon, który zbudowałem na siedzibę króla dzięki potężnej mojej mocy i dla uświetnienia mojej wspaniałości?”. Dn 4,26-27 BW.
Egoizmowi często towarzyszy pycha, duma, zarozumiałość, dlatego Biblia przestrzega: „Pycha chodzi przed upadkiem, a wyniosłość ducha przed ruiną”. Prz 16,18 BW. Baczmy więc, by nasze egoistyczne postępowanie i dumne słowa nie doprowadziły nas do nieprzyjemnych konsekwencji, jak wyżej wspomnianego króla. Bo „Gdy słowo to było jeszcze na ustach króla, zagrzmiał głos z nieba: Oznajmia ci się, królu Nebukadnesarze, że władza królewska zostaje ci odjęta”. Dn 4,28 BW.
Ziemskie konsekwencje, jak choćby utrata władzy, majątku czy zdrowia są niczym w porównaniu z utratą wieczności, dlatego dbajmy tylko o to, co rzeczywiście jest nam niezbędne do życia, ponieważ „(…) ci, którzy chcą się bogacić, wpadają w pokusę i w zasadzkę oraz w liczne nierozumne i szkodliwe pożądania. One to pogrążają ludzi w zgubę i zatracenie. Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest chciwość pieniędzy. Za nimi to uganiając się, niektórzy zabłąkali się z dala od wiary i siebie samych przeszyli wielu boleściami”. 1 Tm 6,9-10 BT.
A jeśli Bóg obdarza nas większymi zasobami i możliwościami pomocy innym – nie zachowujmy się egoistycznie – korzystajmy z tego i pomagajmy, albowiem „(…) trzeba wspierać słabych i pamiętać o słowach Pana Jezusa, który powiedział: Więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu”. Dz 20,35 BT. To ci, którzy myślą wyłącznie o braniu są egoistami. Tak być nie powinno, Biblia bowiem mówi: „Troszczmy się o siebie wzajemnie, by się zachęcać do miłości i do dobrych uczynków”. Hbr 10,24 BT.
Troska o innych powinna zaowocować dobrymi uczynkami, a nie takimi, jak w przypadku Izebel, żony Achaba, króla Samarii. Achab chciał od Nabota nabyć winnicę, „(…) aby została przerobiona dla mnie na ogród warzywny, gdyż ona przylega do mego domu. A ja za nią dam ci winnicę lepszą od tej, chyba że wydaje ci się słuszne, abym ci dał pieniądze jako zapłatę za nią”. 1 Krl 21,2 BT. Nabot nie zgodził się, wtedy król „(…) położył się na swoim łożu, odwrócił twarz i nic nie jadł”. 1 Krl 21,4 BT. Gdy król leżał, jego żona uknuła zbrodniczy plan. Napisała listy do dostojników: „(…) Ogłoście post i posadźcie Nabota przed ludem. Posadźcie też naprzeciw niego dwóch ludzi nikczemnych, by zaświadczyli przeciw niemu, mówiąc: Zbluźniłeś Bogu i królowi. Potem go wyprowadźcie i kamienujcie tak, aby zmarł”. 1 Krl 21,9-10 BT. I tak się stało. Egoistyczna zachcianka króla i manipulacje jego żony doprowadziły do śmierci niewinnej osoby.
A przecież w uczynkach przejawia się nasza wiara i miłość do Boga i ludzi lub ich brak (jak w powyższym przykładzie). Biblia mówi: „Jaki z tego pożytek, bracia moi, skoro ktoś będzie utrzymywał, że wierzy, a nie będzie spełniał uczynków? Czy /sama/ wiara zdoła go zbawić? Jeśli na przykład brat lub siostra nie mają odzienia lub brak im codziennego chleba, a ktoś z was powie im: Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i najedzcie do syta! - a nie dacie im tego, czego koniecznie potrzebują dla ciała – to na co się to przyda? Tak też i wiara, jeśli nie byłaby połączona z uczynkami, martwa jest sama w sobie”. Jk 2,14-17 BT.
Egoiści uchylają się od pomocy, ponieważ są aspołeczni i nie chcą się poświęcać. Inaczej jest z naśladowcami Jezusa. Im Biblia nakazuje: „Zaradzajcie potrzebom świętych. Przestrzegajcie gościnności. Błogosławcie tych, którzy was prześladują. Błogosławcie, a nie złorzeczcie. Weselcie się z tymi, którzy się weselą. płaczcie z tymi, którzy płaczą. Bądźcie zgodni we wzajemnych uczuciach. Nie gońcie za wielkością, lecz niech was pociąga to, co pokorne. Nie uważajcie sami siebie za mądrych. Nikomu złem za złe nie odpłacajcie. Starajcie się dobrze czynić wobec wszystkich ludzi. Jeżeli to jest możliwe, o ile to od was zależy, żyjcie w zgodzie ze wszystkimi ludźmi”. Rz 12,13-17 BT.
Egoiści nie dość, że nie czują potrzeby wspierania innych, to jeśli to robią, najczęściej pomagają na pokaz, lecz Biblia mówi: „Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie”. Mt 6,1 BT.
Musimy jednak uważać z nazwaniem kogoś egoistą, ponieważ trudno jest powiedzieć, kiedy człowiek nim tak naprawdę jest. Nie widzimy, jak Pan Bóg, co jest w czyimś sercu, „(…) bo człowiek patrzy na to, co widoczne dla oczu (…)”. 1 Sm 16,7 BT. Odmowa pomocy nie czyni z odmawiającego egoisty. Człowiek staje się egoistą wtedy, gdy koncentruje się tylko na sobie i wykracza przeciw miłości bliźniego, a „(…) kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi”. 1 J 4,20 BT.
Czy na egoizm jest jakieś „lekarstwo”? Nawet w beznadziejnej sytuacji grzechu i trwania w ciemności Bóg jest z nami. Przykładem jest wspomniany wyżej król Achab. Kiedy wziął on w posiadanie winnicę Nabota, Bóg posłał do niego proroka Eliasza, który przekazał mu między innymi takie słowa Pana: „(…) zaprzedałeś się, aby czynić zło na oczach PANA. Oto sprowadzę na ciebie zło i usunę twoich potomków, i wytępię z domu Achaba każdego, aż do najmniejszego szczenięcia, każdego więźnia i opuszczonego w Izraelu”. 1 Krl 21,20-21 UBG. Jak zareagował na te słowa Achab? Biblia mówi: „Kiedy Achab usłyszał te słowa, rozdarł szaty i włożył wór na ciało oraz pościł. Kładł się też spać w worze i chodził pokornie. Wtedy Pan skierował słowo do Eliasza z Tiszbe: Zapewne zobaczyłeś, że Achab upokorzył się przede Mną? Dlatego że upokorzył się przede Mną, nie dopuszczę nieszczęścia za jego życia (…)”. 1 Krl 21,27-29 BT.
Achab ukorzył się przed Bogiem, a Ten mu przebaczył. Podobnie postąpił jeden z łotrów na krzyżu, a wtedy „(…) rzekł mu (Jezus): Zaprawdę, powiadam ci dziś, będziesz ze mną w raju”. Łk 23,43 BW. Potrzebujemy Boga, On przezwycięża to, od czego rozpoczął się problem we wszechświecie – ego. Wszak jeszcze w niebie ego najwspanialszego z aniołów wzięło górę i wtedy powiedział on: „Wstąpię na szczyty obłoków, zrównam się z Najwyższym”. Iz 14,14 BW. Z jego egoizmu nic dobrego nie wyniknęło.
Podsumowanie. Niestety, jesteśmy z natury samolubni, lecz prawdziwe życie duchowe pomaga nam odwrócić się od skoncentrowania na sobie. Biblia mówi: „(…) przyobleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa i nie troszczcie się zbytnio o ciało, dogadzając żądzom”. Rz 13,14 BT. „Leczenie” z egoizmu nie jest łatwe, ponieważ „To, co się z ciała narodziło, jest ciałem (…)”. J 3,6 BT i „(…) ci, którzy żyją według ciała, myślą o tym, co cielesne (…)”. Rz 8,5 BW. Bóg pozwala się nam jednak na nowo narodzić i żyć „(…) tym, co duchowe”. Rz 8,5 BW. Uczy nas, jak mądrze kochać siebie, żebyśmy byli w stanie kochać „(…) bliźniego swego jak siebie samego”. Rz 13,9 BT. Uczy nas pokory, a wtedy „Nie będziemy się wynosili ponad miarę, lecz będziemy się oceniali według granic wyznaczonych nam przez Boga (…)”. 2 Kor 10,13 BT. Uzmysłowi nam, byśmy nie przechwalali się „(…) ponad miarę kosztem cudzych trudów (…)”. 2 Kor 10,15 BT i nie byli nikomu „(…) nic dłużni poza wzajemną miłością (…)”. Rz 13,8 BT. Biblia mówi, by powierzyć swoje życie Jezusowi, albowiem „(…) jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem; stare przeminęło, oto wszystko stało się nowe”. 2 Kor 5,17 BW.