Przypowieści

Biblia mówi, że „(…) zebrane przypowieści są jak mocno wbite gwoździe; dał je jeden pasterz”. (Koh 12,11 BW). Tym Pasterzem był Jezus, który „wszystko mówił (...) do ludu w podobieństwach, a bez podobieństwa nic do nich nie mówił”. (Mt 13,34 BW). W przypowieściach skomplikowane Boże prawdy zilustrował On rzeczami ziemskimi, zrozumiałymi dla każdego człowieka. Dlaczego Chrystus wybrał ten sposób nauczania?

Wokół Pana Jezusa gromadziły się tłumy. Większość z nich byli to prości ludzie, pragnący uzdrowienia lub pożywienia. Biblia mówi: „I obchodził Jezus całą Galileę, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu. A wieść o Nim rozeszła się po całej Syrii (...) I szły za Nim liczne tłumy (...)”. (Mt 4,23-25 BT).

Jednak tylko nieliczni mieli zrozumieć przesłanie zwiastowanych Bożych prawd, Biblia bowiem mówi: „Wtedy pytali Go Jego uczniowie, co oznacza ta przypowieść. On rzekł: Wam dano poznać tajemnice królestwa Bożego, innym zaś w przypowieściach, aby patrząc, nie widzieli i słuchając, nie rozumieli”. (Łk 8,9-10 BT).

Już wcześniej, w Księdze Izajasza, znajdujemy podobną myśl: „I rzekł [mi]: Idź i mów do tego ludu: Słuchajcie pilnie, lecz bez zrozumienia, patrzcie uważnie, lecz bez rozeznania! Zatwardź serce tego ludu, znieczul jego uszy, zaślep jego oczy, iżby oczami nie widział ani uszami nie słyszał, i serce jego by nie pojęło, żeby się nie nawrócił i nie był uzdrowiony. Wtedy zapytałem: Jak długo, Panie? On odrzekł: Aż runą miasta wyludnione i domy bez ludzi, a pola pozostaną pustkowiem. Pan wyrzuci ludzi daleko, tak że zwiększy się pustynia wewnątrz kraju. A jeśli jeszcze dziesiąta część [ludności] zostanie, to i ona powtórnie ulegnie zniszczeniu jak terebint lub dąb, z których pień tylko zostaje po zwaleniu. Reszta jego [będzie] świętym nasieniem”. (Iz 6,9-13 BT).

Czy oznacza to, że Bóg jednym daje zrozumienie, a innym nie? Pan Bóg doskonale zna każdego z nas, jest przecież naszym Stworzycielem. Biblia mówi: „Panie, przenikasz i znasz mnie (...)”. (Ps 139,1 BT). Tylko szczerze pragnącemu Bóg daje pełne zrozumienie Swoich nauk. Pan Jezus powiedział: „Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego (...)”. (Mt 13,11 BT).

Nieszczerzy w stosunku do Pana Jezusa byli faryzeusze oraz uczeni w Piśmie. Choć rozumieli, gdy przypowieści były kierowane do nich, albowiem Biblia mówi: Arcykapłani i faryzeusze, słuchając Jego przypowieści, poznali, że o nich mówi”. (Mt 21,45 BT), to nie zastanawiali się nad sensem tych przypowieści, lecz „(…) naradzali się, jak by go usidlić w mowie”. (Mt 22,15 UBG), aby „(…) Go pochwycić (...)”. (Mt 21,46 BT).

Jaki jest cel przypowieści? Jak już nadmieniliśmy, celem przypowieści jest wyłożenie Bożych prawd ludziom, którzy odeszli od Boga i „przez nieprawość tłumią prawdę (…) (którzy) poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złożyli mu dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce pogrążyło się w ciemności. Mienili się mądrymi, a stali się głupi. I zamienili chwałę nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające śmiertelnego człowieka, a nawet ptaki, czworonożne zwierzęta i płazy”. (Rz 1,18.21-23 BT).

Do ludzi żyjących w ciemności przyszedł Pan Jezus, mówiąc: „Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia”. (J 8,12 BT). I rozświetlał On te ciemności światłem nauk zawartych między innymi w przypowieściach. Biblia mówi: „Moja nauka nie jest moją, lecz Tego, który Mnie posłał. Jeśli kto chce pełnić Jego wolę, pozna, czy nauka ta jest od Boga, czy też Ja mówię od siebie samego. Kto mówi we własnym imieniu, ten szuka własnej chwały. Kto zaś szuka chwały tego, który go posłał, ten godzien jest wiary i nie ma w nim nieprawości”. (J 7,16-18 BT).

W jakich przypowieściach mówił Jezus? Jezus mówił na przykład o siewcy, o kąkolu i pszenicy, o kwasie i o ziarnku gorczycy, o ukrytym skarbie, perle i sieci, o talentach i zysku, o winnicy, o królestwie Bożym i mierze przebaczenia. Każda z nich ukazuje bardzo ważną prawdę, pożyteczną do „nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości– aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu”. (2 Tm 3,16-17 BT).

Gdy słuchający później spoglądali na przedmioty, które ilustrowały te prawdy, przypominali sobie słowa Jezusa, który: „W wielu takich przypowieściach głosił im naukę, o ile mogli [ją] rozumieć. A bez przypowieści nie przemawiał do nich. Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom”. (Mk 4,33-34 BT). I „Zdumiewali się Jego nauką, gdyż słowo Jego było pełne mocy”. (Łk 4,32 BT).

Wróćmy jeszcze do Księgi Izajasza – jego słowa skierowane były do ludzi będących w ciemnościach. Jednak Bóg każdemu daje szansę na zbawienie. Tylko „Miejcie wiarę w Boga!”. (Mk 11,22 BT), a „wiara rodzi się z tego, co się słyszy, tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa”. (Rz 10,17 BT). I miejcie wytrwałość, „(…) abyście spełniając wolę Bożą, dostąpili obietnicy”. (Hbr 10,36 BT).

Dzisiaj również powinniśmy z wiarą i wytrwale studiować biblijne przypowieści, prosząc wcześniej o Ducha Świętego, który pomoże nam zrozumieć ich przesłanie. Uczniom znaczenie podobieństw wyjaśniał Jezus: „Przystąpili do Niego uczniowie i zapytali: Dlaczego w przypowieściach mówisz do nich? On im odpowiedział: Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma, temu będzie dodane, i nadmiar mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą również to, co ma. Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że otwartymi oczami nie widzą i otwartymi uszami nie słyszą ani nie rozumieją. Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza: Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli: i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił. Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli”. (Mt 13,10-17 BT).

Podsumowanie. W czasach Chrystusa sprawami duchowymi niewielu się interesowało, stąd Jego zarzut – głównie w stosunku do uczonych w Piśmie: „Lud ten czci mnie wargami, ale serce ich daleko jest ode mnie”. (Mt 15,8 BW). Jednak szczerze szukającym Boga On obiecał: „dam im serce, aby mnie poznali, że Ja jestem Pan. I będą mi ludem, a Ja będę im Bogiem, bo nawrócą się do mnie całym swoim sercem”. (Jr 24,7 BW). Dlatego też trudne prawdy zilustrowane w przypowieściach przez znane przedmioty, stawały się proste i zrozumiałe dla tych, których serca otwarte były na ich przyjęcie. Biblia mówi: „To wszystko mówił Jezus tłumom w przypowieściach, a bez przypowieści nic im nie mówił. Tak miało się spełnić słowo Proroka: Otworzę usta w przypowieściach, wypowiem rzeczy ukryte od założenia świata”. (Mt 13,34-35 BT). Aby głosić „rzeczy ukryte”, należało spełnić warunek zawarty w pytaniu: „(…) Nie rozumiecie tej przypowieści? Jakże więc zrozumiecie wszystkie inne przypowieści?”. (Mk 4,13 UBG). Warunkiem tym było oczekiwanie Pana Jezusa, że Jego uczniowie (również współcześni), będą badali Pisma tak, by zrozumieć przesłanie Jego przypowieści, „Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie na świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach!”. (Mt 10,26-27 BT).

Aktualnie jesteś offline